Mrzonki o dominacji globalnej
-Internauto : Troszkę o wcześniejszym na Eko-Fand, "pojęciu horyzontów myślowych", na kontekście rozpamiętywanych "wojen światowych", z odniesieniem do dawnych imperialnych działań Chin (propagandowo podkreślany absurd dla użytku współczesnych "analityków").
Pomijając przyczyny (umiem zbyt intuicyjnie argumentować "to" zjawisko) Świat zabrnął / dotarł, do etapu dwu stref "horyzontów myślowych". Jedna, to Internetowa strefa świadomości globalnej, a druga wynika z oglądu dawniej dotyczącego całej populacji Globu.
Kultury europejskie, między początkiem i połową dwudziestego wieku, wobec zalążka systemów edukacyjnych, wystawione (te kultury) były na świadomość o następującej strukturze, na przykładzie Niemiec nazistowskich:
Naród niemiecki, którego zaludnienie i stan gospodarki, przedstawiał się jako bliski przeludnieniu i doświadczał bezrobocie, indywidualnie przez "przeciętnego Niemca", widział w "dostępnym horyzoncie" (pozwolę sobie żartobliwie, wobec ich rasizmu i prymitywizmu koncepcji "nadludzi, pomazańców wyższych wartości"):
"-nas duużo"
"-my silni"
i