O Boskiej walce przeciw złu.
Wiadoma obietnica Chrystusowa : Wskrzeszenie.
Mnie perspektywa głosząca Apokalipsę, nie lęka. Tyle, że stawiam pytanie :
-Czy Dobrą perspektywą wskrzeszenie, w miejscu gdzie ponownie dręczy lęk od zła ?
Sugeruję, że koncepcja dziwi brakiem konsekwencji.
Mamy Wolną Wolę : -Ja porzucam ideę, życia wiecznego, wobec chwiejności świata i oscylacji między złem i dobrem.
Przykład to kwestia hierarchiczności porządku "Niebiesiech". Pan, Syn, Duch... Później : rodzina Chrystusowwa, święci, duchowni ( ci czyści ) i jeszcze później reszta sług dobra.
Poufałość hierarchi nie narusza.
Będąc Dobrym, i świadomym, że gdzieś doświadczane męki piekielne, czy umiał bym pogodzić, świadomość czyichś cierpień wobec Miłosierdzia ?
Kiedyś ( se ) zadałem Pytanie :
"-Czy Miłosierdzie dotyczy Szatana ?"
Skonsultowana odpowiedź zawarła : "-Miłosierdzie dotyczy też Szatana, ale Szatan Miłosierdzia nie przyjmie."
Bo inspiruję się Dekalogiem, więc obowiązuje mnie Relacja wobec Koncepcji.
Inspirowany Autor : Andrzej Fejster. ( 20-12-22 01:19 )