O jedzeniu, bez przepisów
-Internauto : Będzie o "gradientacji" = pojęcie gradientu, łatwo ilustruje fizyka, np. oddziaływania grawitacyjnego. Zależnie od odległości zmienia się wartość siły grawitacyjnego "przyciągania"... A obszar powierzchniowy gdzie siła wykazuje wartość równą na "obszarze", to powierzchnia gradientu siły o źródle grawitacyjnym. = zmienisz odległość - zmieni się gradient z jego mierzalnymi wartościami.
I teraz :
o kulinariach pisząc, to zasób żywności światowej, którą dysponujemy, to też zasób substancji odżywczych.
Dietetycy, ostatnio często cytowani "na Portalach", publikują "ostrzeżenia" i... "zachęty" dla wymienianych "produktów żywnościowych".
Placebo - "tu" "przy zachętach" : np. -czekolada zawiera potrzebny magnez...
"Ostrzeżenie" : -nie płać za czekoladę, bo jej magnez słabo przyswajamy...
Gdzie Prawda...? W gradiencie :
Placebo : -wspominam koleżankę, która głosiła, że uwielbia oblizywać palce z czekolady = moja interpretacja : -czekolada rozpuszczona w ustach, to płyn z którego żołądek, łatwo wchłonie substancje odżywcze...