Perspektywa retrospekcyjna "Mojego Pojęcia : Dobro"
-Internauto : Spoglądając na kształtowanie (czy niestety) zmanipulowanego przez społeczne i przyrodnicze, otoczenia Pojęcia Dobro, które dotyczyło mojej egzystencji, świadomie wspominanej, widzę kilka Etapów, opisując Je w tej treści.
(=) Dziecko w przedszkolu, i wspominane Rodzinne relacje, to Ja Rozumiejący Dobro, to nieograniczane "doznania przyjemne" = przecież nie dysponujemy wtedy "krytycznością samokontrolującą".
(=) Szkolne doznania, to Dobro jako (nadal) przyjemne relacje Koleżeńskie. U mnie trwało "to" do chwil rozwodu Rodziców, kiedy musiałem spojrzeć krytycznie (swym niedojrzałym postrzeganiem) na postawy Rodziców, ale też starszej ode mnie Siostry.
(=) Drugi "etap Szkolny", to znajdowanie w "nowej szkole" tolerancyjnego otoczenia, dla Siebie (chłopca z Rodziny Niepełnej). Pojawiły się wtedy Lektury (możliwe, że jako [ale nie oceniam tak, tylko sygnalizując] uzupełniające środowisko Rodzicielskie), które chyba podpowiadały "wzorce męskości" = przy czym było to więcej, ale i inaczej, od Lektur Obowiązku Szkolnego.
(=) Jako że Skołą ponadpodstawową pierwotnie u Mnie, była Szkoła (Klasa) Przyzakładowa, miałem już "swe zarobki" (wobec zwykłych kieszonkowych duże kwoty "wynagrodzenia" od Firmy ELBUD) zacząć